Uczniowie klasy A-level poświęcili sobotnie zajęcia leksykalne filmowi „Katyń” Andrzeja Wajdy. Lekcja łączyła język, historię i kino, a jej celem było utrwalenie słownictwa związanego z okresem II wojny światowej – i wcale nie było nudno.

Film Wajdy o zbrodni katyńskiej

„Katyń” z 2007 r., nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, opowiada o zbrodni popełnionej przez NKWD wiosną 1940 r. Wajda pokazuje ją nie tylko z perspektywy zamordowanych oficerów, lecz także ich rodzin – przede wszystkim kobiet, które latami czekały na wieści o bliskich, a po wojnie musiały się zmierzyć z kłamstwem katyńskim. Dla reżysera był to temat osobisty, ponieważ wśród ofiar znalazł się jego ojciec, Jakub Wajda. Nic dziwnego, że na mapie myśli „Katyń – słownictwo” pojawiły się m.in. słowa „ofiary”, „tragedia”, „kłamstwo” i „nadzieja”.

Biegane dyktando, Tabu i cytaty

Na zajęciach było biegane dyktando – ćwiczenie, w którym jedna osoba zapamiętuje fragment tekstu umieszczonego z dala od ławki i dyktuje go partnerowi. Była też gra Tabu, w której trzeba opisać hasło, na przykład „propaganda”, bez użycia zakazanych słów. Uczniowie łączyli cytaty z filmu ze słowami najlepiej oddającymi ich emocje i sens, tłumaczyli, definiowali, tworzyli własne zdania i porównywali niuanse znaczeniowe między językiem polskim a angielskim. Jedno z ćwiczeń polegało na ułożeniu w grupach krótkiego komentarza do filmu z zestawu słów, takiego jak „tajemnica – propaganda – pamięć”. Takie ćwiczenia przygotowują do swobodnego wypowiadania się o filmie i historii – zarówno na piśmie, jak i ustnie.

Trochę historii, trochę lingwistyki i sporo dobrej energii – czyli tak, jak lubimy się uczyć w naszej szkole.