Sobotnie zajęcia rozpoczęły się od zagadki: co łączy tasiemkę, mak, jajko, wykałaczkę, dwa złote i… kaczkę? Uczniowie bardzo szybko znaleźli odpowiedź – to „Kaczka-dziwaczka”, jeden z najbardziej znanych wierszy Jana Brzechwy (1898–1966).

Komizm utworu wynika z absurdu: bohaterka wszystko robi na przekór, a jej zaskakujące zakupy w aptece i u fryzjera od pokoleń bawią młodych czytelników. Rytm i zabawne rymy sprawiają, że wiersz łatwo zapamiętać, co w przypadku dzieci dorastających w dwóch językach ma szczególną wartość.

Omawianie wiersza rozpoczęło się od wyjaśnienia słowa „dziwaczka”, czyli dziwna, inna, wyjątkowa. Uczniowie poznali też znaczenie nowych wyrazów i wyrażeń, takich jak „na przekór”, „brytfanna”, „wykałaczka” czy „pieszo”. Następnie pani Karolina odczytała utwór, a klasa wyszukiwała w nim rymy, czasowniki i rzeczowniki. Dzieci odpowiadały pisemnie na pytania: gdzie mieszkała bohaterka, co chciała kupić w aptece, a co u fryzjera i w co zamieniła się na końcu. Poznały również znaczenie wyrażenia „pisać drobnym maczkiem”, czyli pisać bardzo drobnym pismem, podały przykłady jego użycia i zapisały odpowiedź w zeszytach.

Podsumowaniem pracy z wierszem było obejrzenie jego inscenizacji. Później uczniowie wyszukiwali nazwy zawodów innych niż te z utworu – lekarz, marynarz, policjant, sprzedawca – i je zapisali. Na zakończenie wykonali kaczki z papierowych talerzyków.

W nauce wiersza na pamięć pomoże uczniom aranżacja muzyczna, dzięki której recytacja ma szansę pójść „śpiewająco”.