Na jednej z lekcji ortografii w klasie pojawił się niezwykły gość: chomik Coco – mała, puszysta kuleczka, która pomogła uczniom zrozumieć zasady pisowni dwuznaku „ch”. Trudno o lepszego pomocnika: samo słowo „chomik” zaczyna się właśnie od tego dwuznaku.
Dzieci mogły z bliska przyjrzeć się zwierzątku i ostrożnie potrzymać je na dłoniach, a nauczycielka pokazała Coco całej klasie. Takie spotkanie łatwo zapada w pamięć, a wraz z nim obraz poprawnie zapisanego wyrazu.
Dwuznak „ch” sprawia uczniom trudność, ponieważ w standardowej wymowie współczesnej polszczyzny brzmi tak samo jak „h”. O wyborze zapisu decydują więc reguły i pamięć wzrokowa. „Ch” piszemy między innymi wtedy, gdy w innych formach wyrazu wymienia się na „sz” (mucha – musze, ucho – uszy), po literze „s” (schody, schować) oraz zwykle na końcu wyrazów (dach, orzech). Wiele słów, takich jak „chleb” czy „chmura”, trzeba po prostu zapamiętać.
Dla dzieci dorastających w Wielkiej Brytanii to wyzwanie podwójne: w języku angielskim połączenie liter „ch” najczęściej oznacza dźwięk zbliżony do polskiego „cz”, jak w słowie „chair”. Tym ważniejsze jest, by polska pisownia kojarzyła się z konkretnym, żywym doświadczeniem.
Jak napisano w relacji z zajęć, trudno wymarzyć sobie przyjemniejszy dzień w szkole.




