Na sobotnich zajęciach w jednej z klas głównymi bohaterami były roboty. To one pomogły uczniom poznać głoskę R – taką jak na początku słowa „robot”.

Dzieci tańczyły z robotami i malowały drewniane figurki robotów, a także zbudowały własne konstrukcje z tekturowych rolek, folii aluminiowej, kolorowego papieru, drucików kreatywnych i ruchomych oczu. Gotowe roboty stanęły rzędem na ławkach.

Nie zabrakło też nauki czytania i pisania. Przy tablicy interaktywnej uczniowie układali z liter nazwy obrazków, liczyli sylaby, głoski i litery w wyrazach oraz pisali po śladzie. Karty pracy wypełnili w ekspresowym tempie – tak, by starczyło czasu na łapanie kretów z literą R w grze na tablicy interaktywnej.

Głoska R bywa dla dzieci wyzwaniem. Polskie „r” jest drżące – czubek języka wibruje tuż za górnymi zębami – i brzmi wyraźnie inaczej niż angielskie „r”, dlatego dzieci dorastające w dwóch językach potrzebują wielu okazji, by je słyszeć i wymawiać. Samo słowo „robot” ma zresztą słowiańskie korzenie: po raz pierwszy pojawiło się w sztuce czeskiego pisarza Karela Čapka „R.U.R.” z 1920 r. i pochodzi od wyrazu „robota”, który w czeszczyźnie oznaczał pracę przymusową, pańszczyznę, a w polszczyźnie znaczy po prostu „praca”.

Sobota minęła w błyskawicznym tempie. Więcej zdjęć robotów i ich konstruktorów można obejrzeć w galerii.