Sobotnie zajęcia upłynęły pod znakiem litery H – jak herbata z hibiskusa. Klasę odwiedziła Kurpianka w stroju ludowym pełnym haftów, a lekcje połączyły naukę nowej litery z polską tradycją, geografią i legendą.
Herbatki z kwiatów, owoców i liści
Kurpianka opowiedziała o różnych rodzajach herbat i o tym, jak samodzielnie przygotować herbatkę z ususzonych:
- kwiatów – np. hibiskusa, mniszka lekarskiego, róży czy lipy,
- owoców – np. dzikiej róży, pigwy, malin czy jeżyn,
- liści – np. pokrzywy, brzozy czy mięty.
Po wysłuchaniu wiersza Wandy Chotomskiej „Herbatka” uczniowie rozmawiali o tym, jakie herbatki piją i z kim najczęściej. Każdy uczeń mógł też skosztować różnych rodzajów herbat, które czekały na stole nakrytym ludową tkaniną i koronkowymi serwetkami. Przy tablicy nie zabrakło ćwiczeń z nową literą: we współczesnej polszczyźnie h i ch brzmią tak samo, dlatego pisownię wielu wyrazów, takich jak „herbata”, „hak” czy „chleb”, trzeba po prostu zapamiętać.
Hejnał mariacki i mapa Polski
Na kolejnej lekcji klasa poznała legendę o hejnale mariackim. Uczniowie zobaczyli, jak wygląda wnętrze wieży Mariackiej, i usłyszeli, jak brzmi hejnał. Melodię tę odgrywa się co godzinę z wieży kościoła Mariackiego w Krakowie, a jej nagłe urwanie upamiętnia – według legendy – trębacza trafionego tatarską strzałą. Dzieci przypomniały sobie, gdzie na mapie leżą Kraków i inne duże miasta Polski, wymieniły cztery kierunki świata i rozruszały się przy piosence „Mam chusteczkę haftowaną”.
Na zakończenie dnia klasa dowiedziała się, jak i gdzie ostatni tydzień spędził Borsuk Bolesław, i przeczytała kolejny rozdział lektury „Karolcia”. Więcej zdjęć z tej pracowitej soboty można obejrzeć w galerii.





